Czy języki są sobie równe? Czy możemy powiedzieć, że jakiś język stoi od innego wyżej w hierarchii? Bo jest starszy, bo posługuje się nim większa liczba użytkowników, bo jego gramatyka jest bardziej złożona? Każdy język jest tak samo ważny, dopóki spełnia powierzone mu zadania. Jeśli za jego pomocą choć najmniejsza grupa ludzi może osiągnąć komunikacyjne cele. Dlatego chcemy dzisiaj powiedzieć o językach pidżynowych, które mimo swojego pomocniczego charakteru, są ważnym (i ciekawym) zjawiskiem językowym.

Języki pidżynowe w skrócie określamy mianem pidżynów (pidginów). Nie są to języki narodowe (jak np. polski) ani etniczne (śląski), ale jak gdyby języki „drugiego rzędu”, czyli utworzone na bazie dwóch lub więcej języków naturalnych. Morfologia i składnia takiego języka są uproszczone, a słownictwo ograniczone. Języki pidżynowe występują najczęściej wśród ludności zamieszkującej Azję, Afrykę i Amerykę. Nie powstały przypadkiem – ukształtowało je życie. Pidżiny wykształciły się tam, gdzie stykają się różnorodne grupy językowe, na terenach wielojęzycznych. Stały się językami porozumienia przedstawicieli różnych grup etnicznych w handlu, w ośrodkach przemysłowych, na plantacjach, w armii.

Pidginy powstawały na bazie języków kolonizatorów (angielskiego, francuskiego, portugalskiego, hiszpańskiego, niderlandzkiego) bądź języków najbardziej znaczących na danym terenie (tj. najbardziej rozpowszechnionych). Np. w Azji Wschodniej istnieje pidżin chińsko-angielski, który powstał w związku z rozpoczęciem przez Brytyjczyków w Kantonie działalności handlowej. Brytyjczycy uznali, że chiński jest zbyt trudny, by się go nauczyć, natomiast Chińczycy wzbraniali się przed nauką angielskiego, bo ich zdaniem miało to być poniżające. Jakie mogło być rozwiązanie? Na pewno nie tłumacz przysięgły obu języków pracujący w każdej fabryce, na każdej plantacji, w każdym oddziale armii. W ramach swoistego kompromisu powstał pidgin (którego nazwa nota bene pochodzi ponoć od zniekształconej chińskiej wymowy angielskiego business), w skład którego weszło ok. 700 słów angielskich oraz trochę słownictwa z innych języków. Gramatyka języka jest bardzo prosta, a składnia opiera się na pozycji słowa w zdaniu.

Oprócz pidżynu chińsko-angielskiego warto wspomnieć o istnieniu pidżynu islandzko-baskijskiego (którego używali baskijscy wielorybnicy na Islandii), tzw. tok pisin, czyli pidżynu malezyjskiego, miszif, czyli języku Metysów kanadyjskich czy spanglishu – pidżynu wykształconego na granicy Meksyku i Stanów Zjednoczonych.

W historii czasem się zdarzało, że pidgin zostawał przyjęty przez dane społeczeństwo jako język etniczny. Taki język zaczyna się wówczas nazywać językiem kreolskim. W praktyce zjawisko kreolizacji języków zachodzi znacznie częściej niż się to zakłada w teorii. Historia zjawiska kreolizacji udowadnia to, że pidżyny – choć niedoskonałe, choć przez wielu mało szanowane – są ważnymi językami.