Kaszuby to region Polski rozciągający się od północnej części powiatu chojnickiego aż po sam Bałtyk na północy. Obejmuje powiaty pucki, wejherowski i kartuski i zahacza o Gdańsk. I to właśnie Gdańsk jest tu najbardziej spornym miejscem. Dlaczego? Bo choć w Gdańsku mieszka 40 tysięcy Kaszubów, to zdaniem wielu środowisk wcale nie czuje się w nim kaszubskiego klimatu. Jak to jest tak naprawdę z Gdańskiem? Czy powinniśmy zaliczać go do współcześnie istniejącego regionu Kaszub?

Słownik geograficzny Królestwa Polskiego z 1880 roku za stolicę Kaszub uznawał Wejherowo. Jednak współcześnie część ludności związanej z regionem za stolicę traktuje Gdańsk. Tu np. działa Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, czyli główna organizacja reprezentująca kaszubskie społeczeństwo. Wielu Kaszubów zamieszkujących miejscowości, w których o tradycję i język kaszubski dba się najsilniej (Wejherowo, Puck, Kartuzy, Żukowo, Kościerzyna, Władysławowo) jest przeciwnych naszywaniu Gdańska kaszubskim, a wielu mieszkańców Gdańska nie utożsamia się z Kaszubszczyzną. „Wielu” to jednak nie „wszyscy”, dlatego sprawa wciąż wywołuje spory.

Spór w dużej mierze spowodowany jest ogólnie trudną do jednoznacznego zdefiniowania tożsamością Gdańska. Historia tego miasta jest burzliwa – rok 1945, w Gdańsku nagle pojawiło się mnóstwo ludzi mieszkających wcześniej w zupełnie innych rejonach kraju. Później o tradycji kaszubskiej kazały zapomnieć wydarzenia polityczne: grudzień 1970, sierpień 1980, Solidarność, stan wojenny. Gdańszczanom nigdy nie było łatwo.

Gdańsk z pewnością ma w sobie kaszubski pierwiastek. Jest on jedynie… ukryty? Zapomniany? Trudno to jednoznacznie stwierdzić. Rolą odpowiednich środowisk jest więc odkrywanie i poniekąd na nowo wysiewanie kaszubskiej tradycji wśród gdańszczan. Potrzeba debaty publicznej i wydarzeń kulturalnych. Np. wydanie publikacji o kaszubskich korzeniach Gdańska. Nie ma przecież lepszego miejsca na start niż źródła historyczne, które dostarczają niepodważalnych dowodów o rzeczywistości. Nie ma jednej metody, jednego środka, ale jest możliwość naświetlania, prezentowania różnorodnych punktów widzenia.