Już od 14 lat nie tylko gdańscy tłumacze, ale także przewodnicy doskonale znający skandynawskie języki, mają co robić w stolicy województwa pomorskiego. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej Norwegowie zaczęli z zapałem zwiedzać nasz kraj – a jednym z ulubionych kierunków podróży jest dla nich Gdańsk.

Odkąd Norwegia otworzyła rynek pracy dla Polaków, obywatele obu tych państw zaczęli bliżej się poznawać. Po wejściu Polski do UE otworzono wiele linii lotniczych łączących lotniska norweskie z polskimi. Lotnisko w Rębiechowie oferuje najwięcej takich połączeń.

Turystyka i blogi, czyli z uprzejmością dla Norwegów

Otwarte granice stały się inspiracją dla wielu, by poznawać języki obce. Kierunki językowe możliwe do wyboru na skandynawistyce co roku są jednymi z najbardziej obleganych przez studentów. Nic dziwnego – po nich można zostać nie tylko tłumaczem norweskiego, ale także – jak pokazują Agnieszka Stróżyk i Aleksandra Krywuć – przewodniczkami turystycznymi dla Norwegów oraz blogerkami, czego najlepszym przykładem jest strona Besøk Polen prowadzona przez gdańszczankę Magdę.

W Internecie coraz więcej trójmiejskich stron turystycznych ma opcję przełączenia języka na norweski. Co mieszkańców północnej Europy przyciąga w nasze strony?

Polska Riwiera – plaże i Starówka

Według „Dagbladet”, popularnego dziennika norweskiego, Gdańsk nazywany jest „polską Riwierą” ze względu na nadbałtyckie plaże. Norwegowie uwielbiają szerokie, piaszczyste tereny, a także przemysłowo-portowe widoki, których tak wiele oferuje północ Polski.

Nikogo nie powinno dziwić, że dla Norwegów ulubionym kierunkiem zwiedzania jest gdańska Starówka. Ich zachwyt nad architekturą wzmaga się, kiedy poznają historię odbudowy miasta po II wojnie światowej. Dużą radość sprawia im także zwiedzanie Ratusza Głównego – ten budynek robi na nich wrażenie ze względu na swoją wielkość, zwłaszcza gdy porówna się ją z rozmiarami zabytków norweskich.

Obowiązkowym punktem wycieczkowym jest także Stocznia. Postać Lecha Wałęsy i historia ruchu Solidarnościowego ciekawi i inspiruje skandynawskich turystów.

Niedrogie Trójmiasto

Weekendowy wyjazd do Gdańska nie stanowi dla Norwegów zbyt dużego obciążenia finansowego. Atrakcyjne połączenia i ceny sprawiają, że chętnie przyjeżdżają tu także na dłużej. Po zwiedzaniu Gdańska najczęściej kierują się w stronę Sopotu. Chociaż miasta te różnią się zarówno klimatem miejsca, jak i architekturą, Norwegowie czerpią radość z przebywania w każdym z nich. Sopot jest dla nich przede wszystkim atrakcyjnym kurortem na europejskim poziomie.

Jedyny minus, o którym wspominają Norwegowie w czasie zwiedzania Gdańska czy Sopotu, to nasza słaba znajomość języków obcych. Nadzieja na to, by w restauracjach mogli zamówić jedzenie w swoim języku ojczystym, jest raczej płonna, jednak także angielski pozostawia wciąż wiele do życzenia.