Znamy gwarę poznańską, znamy podhalańską i warszawską. Wiemy, że za gwarę dawniej uznawało się dzisiejsze języki kaszubski i śląski. Ale czy wiemy, że istnieje też gwara kujawska? Pewnie nie, a to dlatego, że jest ona obecnie w zaniku. Aby uchronić mowę kujawską od zapomnienia, w 2013 roku wydany został „Mały słownik gwary kujawskiej”, który opracowała dr Katarzyna Podczaska.

Jak mówi autorka, pomysł stworzenia słownika narodził się podczas spisywania legend kujawskich. Podczas tego zajęcia autorka natykała się na wiele trudności związanych z językiem i jego rozumieniem. Legendy zapisywali niegdyś rodowici Kujawiacy – ze słuchu, z opowieści swoich bliskich. Teksty, z którymi przyszło pracować dr Podczaskiej, napisane więc były w gwarze kujawskiej! Autorka przyznaje, że wielokrotnie szukała wsparcia u ekspertów (czyli u ludzi znających tę zanikającą mowę), choć największym wsparciem byłby… etatowy tłumacz, gdyby tylko taki istniał!

Skoro tak trudno było poradzić sobie z gwarą, bo coraz mniej ludzi ją zna, dr Podczaska postanowiła stworzyć publikację, która pozwoliłaby zachować dla potomnych te archaicznie, ale i pięknie brzmiące słowa. Dziś idziemy z duchem czasu, postępem, zdajemy się na Internet, aspirujemy do jak najwyższego wykształcenia, ale w tym wszystkim nie możemy zapominać o tradycji, korzeniach, przodkach.

A jest co chronić przez zapomnieniem. Autorka słownika pracowała m.in. na twórczości Franciszka Becińskiego, poety z kujawskiego Pilichowa, który już w swoich czasach dostrzegał postępujące zanikanie gwary kujawskiej. A były to… lata 30. XX wieku!

O bogactwie gwary kujawskiej niech świadczy fakt, że początkowe plany związane ze słownikiem obejmowały 40 stron publikacji. Ostatecznie wydano słownik o 24 strony obszerniejszy, a i to wcale nie wyczerpało tematu. Materiału wystarczy na stworzenie dużego, regularnego słownika gwary kujawskiej.

Gwary kujawskie występują na terenach między Wisłą a Notecią. Zaliczają się do dialektu wielkopolskiego, ale na ich kształt wpływały także gwary Mazowsza. Nie są to jednolite gwary – na terenach sąsiadujących z ziemiami mazowieckimi występuje np. szadzenie (wymowa spółgłosek s, z, c, dz jako sz, ż, cz, ), podczas gdy dla reszty Kujaw typowe jest siekanie, czyli wymowa sz jako ś.