Tłumacz przysięgły to dla nas bardzo ważna osoba, zwłaszcza przy wyjazdach za granicę – w celach innych niż turystyczne. Chęć osiedlenia się na stałe lub czasowo za granicą, podjęcie pracy, urodzenie dziecka oraz inne życiowe sprawy i momenty wymagają dopełnienia wielu formalności w wielu urzędach. Prawidłowo wypełnione wnioski i dokumenty stanowią wówczas klucz do sukcesu. Z jakimi dokumentami Polacy najczęściej zgłaszają się do tłumaczy przysięgłych?

Urzędy, sądy, firmy ubezpieczeniowe, szkoły… Przygotowuje się dla nich dokumenty mniejszej i większej rangi. Czasem zlecenie tłumaczenia tłumaczowi przysięgłemu jest podyktowane potrzebą wysokiej jakości, czasem to wręcz wymóg formalny – tłumaczenie pisma musi być potwierdzone pieczęcią zawodowego tłumacza przysięgłego, inaczej nie zostanie przyjęte.

Do biur tłumaczeń najczęściej trafiają następujące dokumenty:

– umowy (np. o świadczenie usług, transakcje), kontrakty, o pracę,

– sprawozdania finansowe instytucji,

– dokumenty potwierdzające: świadectwa ukończenia szkół, pracy, dyplomy, uprawnienia, certyfikaty, np. językowe,

– ubezpieczenia: polisy komunikacyjne, zaświadczenia, opinie,

– akty urodzenia i zgonu, akty zawarcia małżeństwa,

– dokumentacje samochodowe: kupna-sprzedaży auta, karty pojazdów, dowody rejestracyjne,

– akta sądowe: pozwy, wyroki, apelacje, zaświadczenia o niekaralności,

– wyciągi z banków,

– dokumentacje medyczne: wyniki badań, zwolnienia, wypisy ze szpitala, recepty na leki,

– dokumenty kościelne: świadectwa chrztu, bierzmowania, akty ślubu.

Jak widać, do tłumaczy przysięgłych najczęściej trafiają dokumenty, które mają moc w świetle prawa, głównie prawa cywilnego (np. prawa pracy, prawa rodzinnego). Te dokumenty, które w ojczystym języku sporządzamy samodzielnie (jak np. CV), przetłumaczyć możemy również we własnym zakresie. Jeśli jednak mamy znaczne braki w znajomości języka docelowego, bądź w ogóle go nie znamy, możemy udać się do zwykłego tłumacza, który wykona dla nas tłumaczenie standardowe.