2 kwietnia obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Książek dla Dzieci. Data nie jest przypadkowa – tego dnia urodził się duński baśniopisarz Hans Christian Andersen, którego twórczość jak żadna inna od prawie dwustu lat fascynuje dzieci z całego świata.

W tym roku minęła 213 rocznica urodzin Andersena. Kaj, Gerda, Brzydkie kaczątko, Calineczka, Dziewczynka z zapałkami, Królowa Śniegu, Księżniczka na ziarnku grochu – któż z nas nie zna tych baśni, któż nie utożsamiał się z jej głównymi bohaterami? Andersen dał dzieciom z całego świata (jego baśnie zostały przetłumaczone na ponad 80 języków) niezwykły świat bohaterów zmagających się ze swoim losem. Dorosłym natomiast podarował głębię ukrytą za prostymi fabułami. Jak sam twierdził, jego baśnie są jak pudełka: dzieci oglądają opakowanie, a dorośli mają zajrzeć do wnętrza. Kim był zatem jeden z najsłynniejszych duńskich pisarzy?

Życie to najbardziej zdumiewająca bajka

Urodził się 2 kwietnia 1805 roku w najbiedniejszej dzielnicy Odense. Jego ojciec był szewcem – zmarł, gdy Andersen miał 11 lat. Matka przyszłego baśniopisarza pracowała jako praczka. Jej życie również skończyło się przedwcześnie – zmagała się z chorobą alkoholową.

O dzieciństwie pisarza dowiadujemy się z jego pamiętników: „Byłem zawsze zamyślony, podobno jakiś dziwny, zupełnie inny niż zwykli chłopcy, a dzieci tego nie lubią. Byłem niezdarny i nie chciano się ze mną bawić. – Ty Guliwer, nóg nie pogub – krzyczały łobuzy, a ja się czerwieniłem i nie wiedziałem jak te nogi olbrzymie ukryć”.

Od najmłodszych lat Andersen był zmuszony podejmować się ciężkich prac – początkowo w fabryce tekstyliów, a później w fabryce papierosów. Chociaż już jako dziecko przygotowany był do dorosłości, nie opuściły go marzenia o innym, lepszym życiu. W wieku 14 lat wyjechał z rodzinnego miasta, by w stolicy Danii spróbować swoich sił jako aktor, śpiewak lub tancerz. Ostatecznie zatrudniono go w chórze Duńskiego Teatru Królewskiego, gdzie zarabiał marne grosze. Nadchodząca mutacja zupełnie skreśliła jego szanse śpiewacze.

Niczym Dziewczynka z zapałkami wylądował na bruku, jednak podobnie jak w tworzonych przez siebie baśniach – jego sytuację zmienił na chwilę pomyślny zbieg okoliczności. W 1822 roku 17-letniego Andersena wsparł Jonas Collin, jeden z dyrektorów Teatru Królewskiego. Dzięki niemu Andersen otrzymał stypendium królewskie, które umożliwiło mu naukę w szkole oraz późniejsze studia na Wydziale Filozofii Uniwersytetu w Kopenhadze.

Samotny, niezrozumiany, trudny

Rok 1835 nie był literackim debiutem Andersena, jednak to właśnie wówczas wydał pierwszy zbiór bajek. Wcześniejsze próby literackie nie cieszyły się dużym uznaniem. Bajki, w tym słynna „Księżniczka na ziarnku grochu” rozjuszyły krytyków literackich, którzy nie dostrzegli w nich wartości edukacyjnej. Reakcja krytyków z pewnością wpłynęła na, i tak już niską, samoocenę pisarza. Chociaż kontynuował swoje baśniowe dzieło i wkrótce zaczął cieszyć się dużą popularnością – do końca życia pozostał „jakimś dziwnym” chłopcem.

Duński pisarz zmagał się z depresją, lękami i licznymi fobiami. Kompleksy, które z pewnością miały źródło w trudnym dzieciństwie, zdominowały całe jego życie – tak zawodowe, jak i prywatne. „Brzydkie kaczątko to ja” – pisał w pamiętnikach. Ciągłe analizowanie swoich wad sprawiło, że pisarz miał trudności w nawiązaniu kontaktów z innymi ludźmi. Postrzegany był jako osoba o skomplikowanym charakterze, narcystyczna i zakompleksiona. Biografowie Andersena wskazują także na jego biseksualną orientację, która w owych czasach mogła być przyczyną ogromnej frustracji i trudności z samoakceptacją.

Życia Hansa Christiana Andersena nie było usłane różami. Chociaż pod koniec życia cieszył się sławą (jego rodzinne miasto nadało mu nawet honorowe obywatelstwo), nigdy nie ułożył sobie życia prywatnego. Mimo iż nie założył rodziny i nie miał dzieci, jak nikt inny potrafił zrozumieć najmłodszych, zafascynować ich i otworzyć przed nimi świat pełen niezwykłych postaci, przygód i życiowych prawd.

Hans Christian Andersen zmarł samotny 4 sierpnia 1875 roku na terenie posiadłości wiejskiej w Rolighed (dziś jedna z duńskich dzielnic) koło Kopenhagi.